Live the dream

Archiwum

Universal Studios chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. To był zdecydowanie nasz nr 1 w kategorii „must-see” podczas wyprawy do Los Angeles. Nie jest to jednak wyłącznie wytwórnia filmowa, ale również park rozrywki z szeregiem atrakcji skorelowanych z tematyką kinową. Nie znajdziecie tutaj rollercoasterów na miarę Disneylandu czy Six Flags (co dla mnie akurat jest ogromnym plusem, gdyż na samą myśl o wirowaniu w powietrzu do góry nogami robi mi się słabo) – przejażdżki… Czytaj dalej